Nauka przez sen

Moderatorzy: przemeklew, Bejotka, greg606

Nauka przez sen

Postprzez Bejotka » N kwi 03, 2005 12:48 pm

Jakie byłoby to piękne, gdyby mozna było nauczyć sie choćby samych słówek przez sen. Wyobraźcie sobie, kładziemy się spać, słuchamy pięknej muzyki barokowej (łubudubu zakazane), gdy już zasypiamy muzyczka przełącza się na słówka angielskie. Rano budzimy się i jakoś tak samo wyrywa nam się "Hallo. Good morning. Have a nice day. All of you!"

Wizja miła ale wciąż należąca do fantazji. Czy na pewno?

Na przełomie lat 60/70 Program II Polskiego Radia prowadził taki eksperymentalny kurs. Słuchacze dostawali skrypty i częstotliwość radiową, na którą mieli nastawić odbiorniki. Codziennie wieczorem mieli przeczytać niedługi tekst ze skryptu, położyć się spać przy włączonym radioodbiorniku i na tym poprzestać. O określonej porze, codziennie innej i nie znanej studentowi zaczynała się audycja, najpierw 15 minut muzyki, potem 30 minut słówek, później znowu 15 minut muzyki i 15 minutowy tekst po angielsku.

Wiem o tym od przyjaciela mojego ojca, który w takim kursie uczestniczył. Niestety nie potrafił ocenic jego skuteczności, ponieważ już pierwsze takty Vivaldiego budizły go. By nie stracić lekcji nagrywał ją na magnetofon (bardzo dobry, taśmowy, Kudelskiego - żaden tam kasetowiec ze stadionu).

Egzamin koncowy Pan Andrzej zdał na piątkę, ale sam powątpiewał w skuteczność "nauki przez sen".

Ja też zetknąłem się z tą metodą, ale w innych zupełnie warunkach. Parę lat temu znalazłem w prasie ogłoszenie "Rewelacyjna metoda nauki języków przez sen - tylko 50 zł - Pipidówek Wielki Skr. Poczt 33"

Nie byłbym sobą, gdybym nie zamówił. Po tygodniu odebrałem na poczcie przesyłkę - ksero instrukcji w rękopisie + kasetka audio. Na kasecie była kopia nagrania Superlearning firmy Athanor. Kopia była oczywiście nielegalna, ale miałem oryginał.

Instrukcja była bardzo ciekawa:

Codziennie wieczoram przygotuj sobie kasetę, na której nagrasz 20X3-minutową lekcję. Każde nagranie powinno różnić sie głośnością, zaczynaj bardzo cicho, prawie niesłyszalnie, kolejne nagrania powinny być kazde trochę głosniejsze. Poczynając od 11 sciszaj. Po nagraniu sprawdź cała kasetę, czy dobrze się nagrała, jeśli nie powtórz. Przed snem wysłuchaj całej kasety przynajmniej raz, przewiń ją do początku. Poproś kochaną osobę, by między 1.00 a 2.00 włączyła Ci magnetofon i założyła słuchawki. Rano przesłuchaj kasetę jeszcze raz.

Chyba przez tydzień uczyłem się w ten sposób. Probemem było to, ze żadna z kochających mnie osób nie chciała przesadzać z okazywaniem uczucia i o 1.oo w nocy właczać magnetofonu. Ale metoda była nawet skuteczna, przygotowywanie taśmy, jej przesłuchiwanie przed zaśnięciem i po przebudzeniu sprawiły, że wiele słówek i wyrażeń, których wtedy chciałem się nauczyć pamiętam do dziś.

Obecnie czasami zasypiam przy właczonym odtwarzaczu CD z jakąś krótką lekcją, ale nie muszę płytki przygotowywać tak żmudnie, i chociaż lekcja "leci" przez cała noc rano nie bardzo pamiętam czego dotyczyła.

;)
Bejotka
Zasłużony Anglomaniak
 
Posty: 255
Dołączył(a): Wt mar 15, 2005 8:45 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Gość » So lip 16, 2005 9:44 pm

Ja tam w takie motody nie wierze. Owszem efekty moga byc gdy przesluchasz zaraz przed snem, bo wtedy, gdzies czytalem, najlepiej sie zapamietuje a mozg nie ma czasu na zapominanie w nocy, jak posluchasz tego jeszcze rano to sobie utrwalisz i tyle. Zadnej, dla mnie, w tym filozofii nie ma.
Gość
 


Powrót do Techniki pamięciowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron